Erasmus powinien być obowiązkowy!

W związku z profilem moich studiów uważam, że wyjazd na wymianę Erasmus+ powinien być obowiązkowy. Finalnie wybór padł na Bańską Bystrzycę w Słowacji, z uwagi na duży nacisk władz uniwersytetu pod patronatem Mateja Bela na umiędzynarodowienie placówki, które odbywa się poprzez przyjmowanie dużej liczby studentów zagranicznych. Ogromnym atutem były zajęcia w pełni odbywające się w języku angielskim, bardzo szeroki zakres dostępnych przedmiotów do wyboru oraz wiele darmowych kursów językowych. Samo miasto jest dobrze skomunikowane z naszym krajem, leży w środkowej części Słowacji, otoczonej wszędzie przez malownicze góry, z ogromnym potencjałem turystycznym oraz zapierającymi dech w piersiach widokami. Bańska jest średniej wielkości stutysięcznym miastem, opanowanym przez studentów, gdzie nie brakuje szerokiej gamy rozrywek, aktywności i miejsc wartych odwiedzenia. Podróżowanie na terenie Słowacji ułatwione jest przez studencką kartę umożliwiającą przemieszczanie się pociągami za darmo, równie ważną cechą jest bliskość wielu miast (Bratysława, Budapeszt, Praga, Wiedeń).

Dzięki skorzystaniu z szansy, jaką daje program Erasmus+, połączyłem przyjemne z pożytecznym, spędzając jedne z najlepszych miesięcy w życiu, jednocześnie zdobywając wiele niezapomnianych wspomnień i przyjaźni, w tym tworząc siatkę kontaktów w całej Europie i nie tylko. Istotne są również kluczowe doświadczenia oraz zdobyta wiedza dzięki wysiłkom wykwalifikowanej kadry naukowej i ułatwiającej ten proces przyjaznej kadrze administracyjnej. Wszędzie czułem się mile widziany, zyskałem wiele umiejętności, przecierając pewny szlak, w wyniku którego nie boję się podjąć nauki na kolejnym stopniu studiów całkowicie za granicą. Za sprawą wyjazdu poznałem siebie na nowo, pokochałem góry i aktywniejszy tryb życia, podróżowałem po całej Słowacji oraz zwiedziłem m.in. Budapeszt, Wiedeń, Pragę, Cluj, Sofię.

Adam, student UJK