Kinga Baran

Kinga Baran

studentka pracy socjalnej

OMSK – ROSJA

W ramach programu Erasmus+ KA107 spędziłam jeden semestr (letni) w Omsku w Federacji Rosyjskiej. Śmiało mogę stwierdzić, że wyjazd ten jest jednym z najwspanialszych doświadczeń w moim życiu. Pomimo początkowych obaw jakie mi towarzyszyły, wymiana ta przebiegła wręcz rewelacyjnie. Pierwsze tygodnie, które z reguły mogłyby się wydawać najtrudniejsze – były wypełnione przyjazną i rodzinną atmosferą. Spotkałam się z ogromną życzliwością i chęcią pomocy ze strony wykładowców i rosyjskich koleżanek, a przede wszystkim pani profesor E. Asmakovets oraz Natashy, Kariny i Nastii.

Wszystkie przedmioty realizowane w tym semestrze musiałam zaliczyć w języku angielskim, zarówno w formie prezentacji, referatu, a także zaprezentowania na forum grupy. Dzięki temu miałam możliwość udoskonalenia języka angielskiego, poszerzenia wiedzy na temat pomocy społecznej działającej w Rosji, a także zobaczenia tego ze strony praktycznej.

Wymiana ta pozwoliła mi poszerzyć horyzonty, zwiedzić kawałek świata, a także zawrzeć znakomite znajomości, nie tylko rosyjskie. Poznałam osoby z Bangladeszu, Chin, Niemiec, Włoch, Kazachstanu, Ukrainy, a nawet z samej Polski. Studiując tutaj, w Omsku, miałam również możliwość zwiedzenia stolicy – Moskwy, Nowosybirska (zwanego „stolicą” Syberii) oraz jednego z najpiękniejszych miast w Federacji Rosyjskiej – St. Petersburga. Dodatkowo, podróż do tych miast odbyłam słynną Koleją Transsyberyjską. W jedną stronę trwała ona 2 dni.

Ponadto, oprócz wyjazdów i zwiedzania brałam udział m.in. w spotkaniu międzynarodowym na innej uczelni zorganizowanym przez koleżankę – Valerię (z Kazachstanu). Miało ono na celu poznanie podstawowych informacji o Rosji i Polsce. Ja, jako przedstawicielka Polaków, zademonstrowałam walory polskiej historii i kultury, a także informacje dotyczące mojej uczelni – Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Co więcej, miałam szansę uczestniczyć w lekcjach języka polskiego, które odbywały się w stowarzyszeniach „Polonez” oraz „Rodzina” w Omsku. Byłam pozytywnie zaskoczona faktem, że zajęcia te cieszą się sporym udziałem osób w różnym wieku. Na podsumowanie roku szkolnego w „Polonezie” miałam możliwość zasiąść w komisji.

Będąc na Syberii nie sposób wspomnieć także o pogodzie. Będąc tutaj przez jeden semestr doświadczyłam już -30 stopni, jak i +30. Na zimę radziłabym przede wszystkim zaopatrzyć się w ciepłą, do ziemi kurtkę, zaś na wiosnę – kalosze, ponieważ w tej porze roku cały Omsk to jedna wielka kałuża. Pomimo tego, znajdują się także walory. Otóż zimą można zaobserwować wykonane przepięknie figury lodowe, natomiast latem – podziwiać piękną rzekę Irtysz.

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona, iż zdecydowałam się na ten wyjazd. I wszystkim, którzy się wahają – z całego serca polecam! Będąc tutaj nic nie straciłam, a tylko zyskałam.